Czy mnie można jeszcze leczyć?

XXI wiek.

Nadal środek Europy.

Nadal wiosna 2017 roku.

Nadal moja Ukochana Polska. Mój kraj. Moje miejsce.

Czasem (prawie codziennie) popełniam ten sam błąd. Oglądam  „Szkło Kontaktowe”. I tym razem nie inaczej.

Źle zrobiłem.

Na pasku, pod popiersiami prowadzących, pojawiło się pytanie :

Po co myśleć, skoro nie wolno mówić, co się myśli?

Na jakiś czas przestałem oddychać. Po odzyskaniu stanu uregulowanego oddechu, po powrocie możliwości widzenia i pisania, pomyślałem, jak odpowiedzieć.

I?!?!?!?!?

Moment zastanowienia. Co ja zrobiłem? POMYŚLAŁEM !!!!!!!!!!!

Sądzę jednak, że mi wolno. Zatem odpowiadam, jak umiem i czuję się w obowiązku.

Autorze miły trudnego pytania, nie myśl. Wolno Ci i masz takie prawo.

Jeśli jednak zaczniesz, nie miej do mnie żalu. Odsyłam do „Krytyki czystego rozumu” niejakiego pana Kanta. Odsyłam do Biblii (i tutaj mam problem z Autorem). Odsyłam do Platona i jego definicji z pytań.

Jeśli przesadziłem, przepraszam, Autorze pytania miły.

Proponuję inne rozwiązanie.

Nigdy. Przenigdy nie zadawaj takiego pytania.

Czy mnie można jeszcze leczyć?

 

One thought on “Czy mnie można jeszcze leczyć?

Comments are closed.