O krok od tragedii na ŚDM. 20-latka żegnała się z życiem

 

Stan zdrowia młodej Portorykanki, która przyjechała do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży, bardzo się pogorszył. Gdyby nie pomoc straży pożarnej i maltańczyków, kobieta mogłaby umrzeć. 20-letnią dziewczynę uratowała resuscytacja – to najpoważniejszy do tej pory przypadek zagrożenia zdrowia podczas ŚDM 2016 w Krakowie. Do tej pory służby udzielały pomocy pielgrzymom głównie z powodu zatruć i omdleń.

Dziewczyna, która przyjechała do Krakowa na ŚDM z Portoryko, dziś rano bardzo źle się poczuła. Ok. godz. 9.20 w jej organizmie doszło do zatrzymania krążenia. Strażacy we współpracy ze służbą maltańską uratowali jej życie. Błyskawicznie udzielili kobiecie pomocy. Przeprowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową. Udało się przywrócić kobiecie funkcje życiowe. Portorykanka została przewieziona do szpitala. O tym niebezpiecznym wypadku poinformował nadbryg. Leszek Suski, komendant główny PSP poinformował na konferencji prasowej dotyczącej bezpieczeństwa ŚDM.

Komendant główny PSP podsumował też dotychczasowe działania strażaków podczas Światowych Dni Młodzieży 2016 w Krakowie. W sumie od 20 lipca br. strażacy udzielili pomocy blisko 420 pielgrzymom z różnych krajów. Zabezpieczają także dworce kolejowe, pola namiotowe oraz ważne węzły komunikacyjne. Państwowa Straż Pożarna wspólnie z Siłami Zbrojnymi RP prowadzi również monitoring pod kątem zagrożeń chemicznych, biologicznych i radiacyjnych.

%d bloggers like this: