Rotmistrz Pilecki sprofanowany.

Publicyści podważają skalę zbrodni w Auschwitz i możliwości techniczne krematoriów

z13758359Q,Rtm--Witold-Pilecki--1901-48-----Zabrnelismy--koch

 

Prawicowe wydawnictwo wydrukowało raporty Witolda Pileckiego z Auschwitz. W przedmowach atak na Bartoszewskiego i negacja masowych zbrodni na terenie obozu. Rodzina Pileckiego oburzona.

Do napisania wstępu wydawnictwo zaangażowało m.in. Leszka Żebrowskiego i Stanisława Michalkiewicza, publicystów o skrajnych, często antysemickich poglądach.

Dowód z reklamy krematorium

Michalkiewicz, stały gość Radia Maryja, a ostatnio Telewizji Polskiej, wykorzystał raporty do podważenia skali masowych zbrodni w Auschwitz. Jako niewiarygodne określił fragmenty, w których Pilecki informuje, że większość transportów Żydów, które szły do Brzezinki (gdzie czekały na nich komory gazowe i krematoria), nie podlegała ewidencji obozowej, a więźniom przeznaczonym od razu na śmierć nie nadawano numerów.

Michalkiewicz neguje też możliwości techniczne krematoriów w Birkenau, o których Pilecki pisał, że potrafią spalać zwłoki w trzy minuty. Używając typowego argumentu negacjonistów Holocaustu, na „dowód” przytacza… reklamę zakładu pogrzebowego z 2013 r., że „kremacja trwa średnio do półtorej godziny”, a w przypadku nieboszczyka korpulentnego nawet do trzech godzin. „Spalanie trzyminutowe w 1942 r. w Brzezince było wytworem czyjejś fantazji, którą Pilecki przytoczył jako » suchy fakt «” – stwierdza.

Osobne miejsce Michalkiewicz poświęca we wstępie atakom na matkę Adama Michnika. Samą „Gazetę Wyborczą” nazywa „żydowską gazetą dla Polaków”.

%d bloggers like this: