Zamieszki w Poznaniu, 8 kwietnia 2017 roku.

8 kwietnia ulicami Poznania przeszła kilkusetosobowa demonstracja pod hasłem: „Nacjonalizm nie przejdzie”. Organizatorami manifestacji jest Federacja Anarchistyczna Rozbrat.

– Nie będziemy biernie obserwować rasistowskiej i nacjonalistycznej agresji! – informowali na Facebooku organizatorzy manifestacji. – Sprzeciwiamy się włączaniu przedstawicieli jawnie nacjonalistycznych ugrupowań do debaty publicznej! Nie dyskutujemy z rasistami! Przeciwstawiamy się tej pełnej nienawiści ideologii! Tylko przełamując ograniczenia narodowe, będziemy w stanie zbudować równe i sprawiedliwe społeczeństwo. Nacjonalizm nie przejdzie!

„No pasaran!”, „Poznań wolny od nacjonalizmu”, „Żaden człowiek nie jest nielegalny” – te i wiele innych okrzyków słychać było podczas manifestacji, w której wzięli udział m.in. prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, aktorka Teatru Ósmego Dnia Ewa Wójciak – Pleyn, prof. Roman Kubicki z Instytutu Filozofii UAM i socjolog prof. Krzysztof Podemski.

poster
00:00
--
/
--

Demonstranci manifestujący swój sprzeciw wobec nacjonalizmu wyruszyli o godz. 14 z Półwiejskiej w Poznaniu. Do przepychanek z policją doszło na świętym Marcinie.

Pod Starym Browarem uczestników manifestacji zaatakowała grupa chuliganów. Kiedy demonstranci pojawili się pod biurem Prawa i Sprawiedliwości, doszło do starć z policją.

Kilka osób powalonych zostało na asfalt, a następnie zatrzymanych. To zaowocowało kolejną szarpaniną. – Nie dajmy się sprowokować – apelowali przez megafony organizatorzy.

Ostatnim przystankiem ponad dwugodzinnej demonstracji była ulica Fredry. To tu mieści się prowadzona przez anarchistów kawiarnia i restauracja Zemsta, zaatakowana kilka tygodni temu przez narodowców. – Nasz lokal atakowany i demolowany był wielokrotnie. Nie zawsze mówiliśmy o tym głośno, bo uważaliśmy, że bandytom w kominiarkach nie należy się rozgłos. Jesteśmy dziś jednym z nielicznych miast w Polsce, które stawiają nacjonalistom opór. Poznań stoi na barykadzie wolności – mówił Marek Piekarski z Federacji Anarchistycznej, jeden z prowadzących „Zemstę”.

O szerzącym sie w Polsce nacjonalizmie mówili też inni uczestnicy protestu.

– Wielokrotnie słyszeliśmy, że nacjonalizm to marginalny problem. Nic bardziej mylnego. To realne zagrożenie dla każdego, kto nie mieści się w wąskiej definicji tzw. prawdziwego Polaka. Nacjonalizm zawsze łączy się z szowinizmem, rasizmem, faszyzmem, homofobią i innymi formami wykluczenia, przemocy oraz wyzysku, a wiara w jego „pozytywną odsłonę” jest wiarą w kłamstwo konsekwentnie budowane w celu pudrowania prawdziwego oblicza narodowców – mówiła Joanna Malinowska z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

– Trzeba powiedzieć głośno, że PiS ponosi odpowiedzialność za falę przemocy wobec osób innej narodowości i atmosferę pogardy wobec obcych. Ta partia cynicznie wykorzystała strach przed nimi, by zdobyć władzę w 2015 r. Swoją antyuchodźczą politykę prowadzi nawet wbrew nauce Kościoła katolickiego, który ponoć zawsze stanowi dla niej moralny drogowskaz. – mówił pod poznańską siedzibą PiS socjolog Jarosław Urbański, od lat związany z ruchami wolnościowymi.

Gazeta Wyborcza podała, że zatrzymano czterech kiboli i sześciu anarchistów.

Zdjęcia z poznańskiego protestu obiegły świat – widać na nich policję wyposażoną w długą broń i gaz łzawiący, szarpiącą się z uczestnikami pokojowej demonstracji.

Na miejscu był reporter Wolnego radia Opornik. Jego relacja filmowa oraz wywiady z organizatorami i uczestnikami protestu są dostępne na stronie radia.

 

Hanna Czachorowska

 

%d bloggers like this: